Witam Was serdecznie!
To będzie ostatnia notka z cyklu bye-bye życie płynie, czas się żegnać itd.
Jak już się domyślacie nie zamierzam dłużej prowadzić tego bloga bo:
a) wyrosłam z tego
b) nie mam czasu ani chęci na pisanie
c) Internet nigdy nie będzie anonimowy
d) nie umiem się zwierzać na forum całej ludzkości
e) moje życie jest we mnie, w mojej głowie, w moich wspomnieniach, a nie na jakiejś stronie www
Blog nie zniknie jednak kamień rzucony w wodę bo... nie chce go kasować, "wyrzucić do śmieci", bo dawno, dawno temu zapłaciłam za niego ok.10zł a pieniądz należy szanować. No i w ogóle nie wyrzuca się wspomnień, pamiętników... świadectw szkolnych też się nie wyrzuca mimo, że nie chodzi się już do szkoły.
Tak samo jest z blogiem. Zajmuje on jakieś miejsce w przestrzeni, podobnie jak my ludzie i wszystko co od początków ludzkości wytworzyliśmy, tworzymy i będziemy tworzyć. Poza tym mówiąc szczerze... nie umiałabym wdusić, tak poprostu, guzik SKASUJ BLOGA...
Na sam koniec chciałam podziękować wszystkim, którzy komentowali notki, czytali moje wypociny lub całkiem przypadkowo zajrzeli tu dosłownie na moment. Dziękuje Wam za współtworzenie tego bloga!
Przede wszystkim chciałabym podziekować:
- Rastiemu za pomoc w uczeniu mnie html'a oraz za stworzenie kilku szat graficnych i szablonów
- mojej siostrze, Shuu, Anszy, Gasi - za odwiedzanie tej miejscówki i pozostawianie komentarzy
- oraz pozostałym osobom, które był tu chwile, dłuższą chwile, zupełnie na chwile
- i tobie mój kochany blogu, że wzrastłam wraz z tobą, że "byłeś" ze mną, że dostarczałeś mi radości, że byłeś moim odzwierciedleniem w Internecie od listopada 2003... Sporo czasu upłynęło... 5 lat... zmieniłam się napewno! I dużo by tu mówić co się tak naprawde zmieniło bo...zmieniło się dosłownie WSZYSTKO, zmieniłam się ja i...Wy.
A więc...
Do zobaczenia w innym miejscu! Może bardziej realnym? Może na naszej-klasie? Lub innym "cudzie", który będzie tak na fali, że skupi przy sobie mase ludzi, a w tym i mnie :)